2011r "MosTY" - Dzienniki Polski

logo dp

Czterdziestu ochotników postawi "MosTY"

5 lutego 2011

mosty

POMOC. Rodzice dzieci z autyzmem biorą sprawy w swoje ręce. Stworzyli projekt wsparcia

terapii małych pacjentów poprzez spotkania z wolontariuszami. Aby program ruszył potrzeba czterdziestu ochotników.

Stowarzyszenie na rzecz dzieci autystycznych "Zacisze" powstało zaledwie rok temu. Skupia ponad 30 rodzin aktywnie walczących o możliwości rozwoju małych pacjentów. Projekt "mosTY" to ich pierwsza tak duża inicjatywa.

- Rodziny same nie są w stanie logistycznie i finansowo poradzić sobie z zapewnieniem odpowiedniej terapii dziecku z autyzmem. Pomoc wolontariuszy to ogromna szansa dla dziecka - podkreśla Magdalena Wolanin z stowarzyszenia "Zacisze", mama 7-letniego Antosia cierpiącego na autyzm.

W Polsce jest około 40 tysięcy osób, u których zdiagnozowano zaburzenia ze spektrum autyzmu. Ta grupa obejmuje chorych mających podstawowe problemy z komunikacją, rozumieniem pojęć abstrakcyjnych, emocji, relacji społecznych, jak również pacjentów z zespołem Aspergera, którzy często są ponadprzeciętnie zdolni. Źródłem schorzenia są uszkodzenia mózgu, ale wczesna diagnoza i wytężona praca terapeutyczna dają szansę na wyrównanie części zaburzeń.

Celem projektu "mosTy" jest rekrutacja i przeszkolenie wolontariuszy, którzy będą spędzać minimum dwie godziny tygodniowo z dzieckiem. Pomóc może każdy, niezależnie od wykształcenia. Wystarczy lubić dzieci, być osobą otwartą, cierpliwą, gotową do nauki oraz współpracy w zespole. Do projektu wciąż zgłaszają się rodziny, które chciałyby nawiązać współpracę z ochotnikiem. Pierwsza edycja projektu potrwa dziesięć miesięcy.

Jednym z partnerów projektu jest spółka "Effatha", prowadząca NZOZ Ośrodek dla Osób z Autyzmem.

- To bardzo cenna inicjatywa. Każda dodatkowa forma wsparcia rozwoju dziecka jest pożądana - ocenia Jolanta Otałęga, prezes "Effathy".

Rocznie tylko w tym ośrodku diagnozowanych jest około 150 pacjentów. Terapeuci udzielają bezpłatnej pomocy w ramach Miejskiego Programu Ochrony i Promocji Zdrowia "Zdrowy Kraków 2010-2012" oraz świadczeń medycznych w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Potrzebujących jest jednak tak wielu, że dzieci z autyzmem mogą liczyć w zasadzie tylko na dwie - trzy godziny terapii w tygodniu. Tymczasem międzynarodowe standardy mówią, że dla uzyskania wyraźnych efektów potrzeba około 40 godzin pracy z dzieckiem.

- Nigdzie na świecie potrzeby dzieci z autyzmem nie są zaspokajane w 100 proc. przez opiekę instytucjonalną. Konieczne jest tworzenie nowych placówek, jak również pomoc odpowiednio przygotowanych wolontariuszy, wspierających rodziców w pracy z dzieckiem - podkreśla Jolanta Otałęga.

W ramach projektu, "Effatha" zapewnia wsparcie merytoryczne. Wolontariusze będą mieli możliwość konsultacji z terapeutą dziecka oraz uczestniczenia w zajęciach w poradni.

- Wsparcie zaoferował również Instytut Psychologii UJ. Studenci, którzy zdecydują się na udział w projekcie będą mogli w ten sposób zaliczyć obowiązkowe praktyki - mówi Magdalena Wolanin.

Pozostaje jeszcze sprawa funduszy. Stowarzyszenie "Zacisze" potrzebuje około 10 tysięcy złotych na opłacenie szkoleń dla wolontariuszy i koordynację projektu. - Poszukujemy sponsora, ponieważ koszty terapii i edukacji dziecka z autyzmem są tak wysokie, że każde dodatkowe obciążenie finansowe rodzin jest problemem - przyznaje Magdalena Wolanin.

Już teraz planowane są kolejne edycje projektu. Docelowo stowarzyszenie chciałoby zwiększać liczbę wolontariuszy opiekujących się jednym dzieckiem.

Jak pisaliśmy dwa miesiące temu, w Krakowie istnieje już ponad 20-osobowa grupa wolontariuszy, która prowadzi terapię 7-letniej Kalinki, cierpiącej na autyzm. Włączanie ochotników w proces leczenia dzieci autystycznych to standard w leczeniu tego schorzenia na całym świecie.

Artykuł pochodzi ze strony Dziennika Polskiego

Artykuł na stronie w Dziennika Polskiego

Autor: Natalia Adamska